Powiem uczciwie... Miałem zamiar pisać na zupełnie inny temat. Nawet miałem już zarys tematu, który miał tutaj wylądować. No i wtedy stało się. Przyszła sobota, która upłynęła pod znakiem finału trzeciej serii polskiej edycji The Voice Kids. Były emocje, dużo działo i w ogóle. Pewnie nikogo nie zaskoczę, bo cały Internet żyje tym, co stało … Czytaj dalej This is the Voice… Voice Kids.
A ja lulam w pieluchach tym czasom na złość, czyli Pamperowy Zawrót Głowy 2.
Dawno, dawno temu, kiedy Łucja była małym dzidzi a ja dopiero zaczynałem tworzyć ten blog, powstał taki sobie wpis pt. Pamperowy zawrót głowy. Chętnych do jego przeczytania odsyłam do linka: https://tatusieklucuszka.com/2018/08/26/pamperowy-zawrot-glowy-czyli-mini-ranking-pieluch-jednorazowych/ A całą resztę Drogich Czytelników zapraszam na sequel 😀 Jeśli chodzi o Judytę, to wpis mógłby wyglądać tak. Od urodzenia się Judyty używamy Dadę. … Czytaj dalej A ja lulam w pieluchach tym czasom na złość, czyli Pamperowy Zawrót Głowy 2.
Dyscyplina, dyscyplina to podstawa wychowania. – parę myśli o wychowaniu.
Pamiętacie film "Pan Kleks w Kosmosie"? Ja z tego filmu pamiętam tylko scenę, gdzie nauczyciel, w którego wciela się Emilian Kamiński, wykonuje piosenkę, której fragment przytaczam w tytule. Jeśli ktoś nie kojarzy, zapraszam do zapoznania się. Jak już się dobrze wsłuchamy w tekst, to można dojść do jednego wniosku: przerażająca wizja edukacji. Jasne - powiemy … Czytaj dalej Dyscyplina, dyscyplina to podstawa wychowania. – parę myśli o wychowaniu.
Nowy Rok, Trzej Królowie i… kropeczki.
Pierwszy tydzień Nowego Roku za nami. A ja biorę się za obiecane jakiś czas temu podsumowanie naszego jakże wystrzałowego Sylwestra... I jeszcze bardziej udanego wejścia w Nowy Rok. Gdzieś tam po drodze zahaczyliśmy o jeszcze jedno święto - Trzech Króli... a potem... potem przyszedł czas powrotu do zwykłej, szarej codzienności. No dobra... przejdźmy teraz do … Czytaj dalej Nowy Rok, Trzej Królowie i… kropeczki.
All I Want For Christmas… – poświąteczne przemyślenia.
No to święta za nami. Przeżyliśmy Wigilię i Boże Narodzenie... a potem drugi dzień świąt. Przed nami przełom Starego i Nowego Roku. Tak nam to wszystko jakoś minęło. Oczywiście zabrakło "białych świąt", ale to chyba powoli staje się standardem 😀 Odbijemy to sobie w Wielkanoc 🙂 Ale jak to nam właściwie minęło? Szybko... Zdecydowanie za … Czytaj dalej All I Want For Christmas… – poświąteczne przemyślenia.
Coraz bliżej Święta, coraz bliżej Święta…
Pamiętacie tę reklamę Coca - Coli? Tę z ciężarówką? No... tak mi się jakoś skojarzyło, że już prawie, prawie Boże Narodzenie, ale... no ale jeszcze trochę zostało czasu. Oczywiście w sklepach klimat świąteczny to już zaczął się po sprzątnięciu ekspozycji na Wszystkich Świętych, ale do tego to już chyba zdążyliśmy się przyzwyczaić. A u nas? … Czytaj dalej Coraz bliżej Święta, coraz bliżej Święta…
We keep this love in a photograph – Nasze profesjonalne sesje zdjęciowe.
Dawno, dawno temu... Kiedy jeszcze nie było ani dzieci ani żony, bawiłem się w robienie zdjęć i wrzucanie ich na różne stronki typu Deviantart. Nie uważałem się za jakiegoś wielkiego artystę, ale po cichu liczyłem, że może jednak to moje fotografowanie z totalnie amatorskiego, zmieni się w półprofesjonalne. Z tej zajawki zostało tylko wspomnienie. No … Czytaj dalej We keep this love in a photograph – Nasze profesjonalne sesje zdjęciowe.
Something in the water – Parę luźnych myśli o chrzcinach.
Z lekkim poślizgiem czasowym - co u mnie jest już normą - przychodzę do Was ze swoimi historiami 🙂 Dziś będę wspominać chrzciny, jakie już jakiś czas temu u nas były. Ale gdybym miał napisać tylko o tym, że mieliśmy chrzciny Judyty, że była uroczystość w kościele. A po niej mała imprezka w naszym domu, … Czytaj dalej Something in the water – Parę luźnych myśli o chrzcinach.
Problemy moje, twoje, nasze boje… – tytuł, którego wyjaśniać nie trzeba.
No witajcie Drodzy Czytelnicy! Jak zwykle ten wpis miał powstać dużo wcześniej, ale powstaje właśnie dzisiaj. Czasami sobie tak myślę, że może wprowadzę jakąś regułę... I zrobię wpis na przykład na samym początku miesiąca... A potem przychodzi pierwszy dzień miesiąca i cały Wszechświat zdaje się stawać na drodze do napisania kilku mądrych zdań... Prawdę mówiąc … Czytaj dalej Problemy moje, twoje, nasze boje… – tytuł, którego wyjaśniać nie trzeba.
Mój dom, w którym piszę od lat, mój dom, w którym płaczę nie raz czy to znasz Tak ty to znasz. – myśli parę o naszym domku.
Czas zabrać się za kolejny wpis. Zabieram się za niego od kilku dni... Początkowo miałem pisać na zupełnie inny temat. Miałem ogólny zarys... Byłem zmotywowany do działania i w ogóle. A potem... a potem wróciłem z pracy i cała wena opadła. To śmieszne, że najciekawsze pomysły na wpisy przychodzą wtedy, kiedy nie ma się pod … Czytaj dalej Mój dom, w którym piszę od lat, mój dom, w którym płaczę nie raz czy to znasz Tak ty to znasz. – myśli parę o naszym domku.










