Moi rodzice są kochani, dla nich rysuję, dla nich śnię A kiedy jestem kwiatem dla nich To bardzo, bardzo cieszę się. – wspomnieniowo o prezentach na Dzień Matki/Dzień Ojca.

Za nami Dzień Matki i Dzień Ojca. A ja się uaktywniam z lekkim opóźnieniem 🙂 To pewnie przez te upały 😉 OK… każda wymówka jest dobra… no ale dość tłumaczenia się, pora na opowieść… Będzie to wpis trochę wspomnieniowy i – mam nadzieję – trochę inspirujący dla wszystkich tych, którzy przespali Dzień Matki i Dzień … Czytaj dalej Moi rodzice są kochani, dla nich rysuję, dla nich śnię A kiedy jestem kwiatem dla nich To bardzo, bardzo cieszę się. – wspomnieniowo o prezentach na Dzień Matki/Dzień Ojca.

Łapy, łapy cztery łapy, czyli Łucja i pieski.

Jak zapewne pamiętacie jeden z poprzednich wpisów, ulubieńcami Łucyjki są koniki. Ale to nie jedyni ulubieńcy naszego małego Bzika. Oprócz koników na tapecie Łucjobzika są również pieski. Małe, duże… rasowe i kundelki… Wszystkie pieski fajne są. Pieskowa mania zaczęła się kiedy Łucja miała mniej więcej rok… No może trochę więcej. W każdym razie to był … Czytaj dalej Łapy, łapy cztery łapy, czyli Łucja i pieski.

To moje pierwsze tygodnie, u mamy pod sercem jest mi wygodnie.(…) moje serce dla Ciebie bije, dziękuję Ci mamo/tato za to, że żyję.

Myślę, że patrząc na tytuł oraz wyróżniony obrazek łatwo się domyślić o czym… a właściwie o kim będzie wpis. Tak… zgadza się o dzidziusiu. Małym bobasku numer dwa, który zmienia wszystko… łącznie z tytułem bloga 😀 To znaczy ciągle jeszcze wszystko pozostaje bez zmian… ale w najbliższym czasie zacznie się rewolucja 🙂 Bo w sumie … Czytaj dalej To moje pierwsze tygodnie, u mamy pod sercem jest mi wygodnie.(…) moje serce dla Ciebie bije, dziękuję Ci mamo/tato za to, że żyję.

Kilku kumpli i patyk albo dwa. Powstanie dom, w którym mieszkać się da (…) Okno będzie tu a drzwi o tam Postawimy nasz dom To nie potrwa długo..

Przyszedł czas na kolejny wpis 🙂 Dziś opowiem Wam co nieco na temat wielkiej zmiany, jaka już jakiś czas temu zaszła w naszym życiu. Przeprowadzki do własnego domu, który udało nam się zbudować. No i oczywiście o tym, jak w tym wszystkim odnalazł się nasz Łucuszek. Ale od początku… Po ślubie mieszkaliśmy z żoneczką w … Czytaj dalej Kilku kumpli i patyk albo dwa. Powstanie dom, w którym mieszkać się da (…) Okno będzie tu a drzwi o tam Postawimy nasz dom To nie potrwa długo..