Problemy moje, twoje, nasze boje… – tytuł, którego wyjaśniać nie trzeba.

No witajcie Drodzy Czytelnicy! Jak zwykle ten wpis miał powstać dużo wcześniej, ale powstaje właśnie dzisiaj. Czasami sobie tak myślę, że może wprowadzę jakąś regułę… I zrobię wpis na przykład na samym początku miesiąca… A potem przychodzi pierwszy dzień miesiąca i cały Wszechświat zdaje się stawać na drodze do napisania kilku mądrych zdań… Prawdę mówiąc … Czytaj dalej Problemy moje, twoje, nasze boje… – tytuł, którego wyjaśniać nie trzeba.