Kwarantanna, urodziny i kolejny lockdown, czyli kolejny miesiąc za nami.

Ledwo się marzec zaczął a już się kończy. Zdążyła przyjść do nas wiosna. Nawet dwa razy 🙂 Pod koniec lutego zaliczyła mały falstart. Ale czy ktoś to jeszcze pamięta? 😀 Ja obiecywałem sobie, że tym razem na pewno coś napiszę. Że wszystkie nasze przygody będą się tu pojawiać na bieżąco. A potem wyszło, jak wyszło… … Czytaj dalej Kwarantanna, urodziny i kolejny lockdown, czyli kolejny miesiąc za nami.