Hej, słuchajcie! Czy kiedykolwiek marzyliście o tym, by złapać wszystkie Pokemony? My też! W naszym domu postanowiliśmy przenieść ten koncept do rzeczywistości, ale zamiast Pikachu i Charmandera, zbieramy… naklejki. Tak, dobrze słyszeliście. Naklejki te to nic innego jak "punkty za grzeczność". Tak, tak... stworzyliśmy naszą własną tablicę motywacyjną, która w sumie całkiem niedawno, bo dziś … Czytaj dalej Gotta Catch ‚Em All – Nasz Domowy Program Lojalnościowy
Autor: Davideus
Kiedyś zaśpiewam Ci… Garść refleksji z okazji Dnia Ojca.
Dzisiaj Dzień Ojca. Myślę, że to dobry czas na refleksje. Werka śpi, dziewczyny szaleją przy basenie a ja po przeszukaniu swojej audioteki, stwierdziłem, że najbardziej do dzisiejszego wpisu pasuje mi kawałek z repertuaru Hansa, którego możecie kojarzyć z 52 Dębiec lub Luxtorepedy. Utwór zatytułowany jest właśnie Kiedyś zaśpiewam Ci. Piosenka jest refleksją nad dorastaniem córki … Czytaj dalej Kiedyś zaśpiewam Ci… Garść refleksji z okazji Dnia Ojca.
W ciszy i przy blasku świec, cud największy dzieje się – Pierwsza Komunia Łucyjki.
Pierwsza Komunia Święta to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu każdego katolickiego dziecka. Myślę, że nie da się temu zaprzeczyć. W tym roku nasza córka przeżyła ten wyjątkowy dzień, otoczona miłością i bliskością rodziny oraz duchowym wsparciem najbliższych przyjaciół. Słowa piosenki z repertuaru Magdy Anioł idealnie oddają ducha tego wszystkiego, co działo się lekko ponad … Czytaj dalej W ciszy i przy blasku świec, cud największy dzieje się – Pierwsza Komunia Łucyjki.
Jak Feniks z popiołów znów odradzam się na nowo…
To nie ptak, nie samolot i nie arka przymierza Tak jak piorun w moje studio, tak ja w eter uderzam... Tymi słowami zaczyna się piosenka, której refren jest tytułem mojego wpisu. Minęło naprawdę dużo czasu i szczerze mówiąc sam miałem wątpliwości czy kiedykolwiek jeszcze powstanie tutaj jakiś wpis. Nie usuwałem jednak bloga i - szczerze … Czytaj dalej Jak Feniks z popiołów znów odradzam się na nowo…
Wakacje, znów będą wakacje- nasze urlopowe wspomnienia.
Od naszego powrotu z wakacyjnych wojaży i urlopowania się nad morzem minął już ponad tydzień... i to lekko, no ale w końcu wypada otrząsnąć się z tej brutalnej rzeczywistości, jaką jest powrót do pracy i napisać tych parę słów... o tym jak to nam było i takie tam 😉 Także tego... zapinamy pasy i ruszamy … Czytaj dalej Wakacje, znów będą wakacje- nasze urlopowe wspomnienia.
To znowu my… :) Wpis po baaaardzo długiej przerwie.
Puk, puk... To znowu ja. Wracam z pisaniem po naprawdę długiej przerwie. Kiedy prawdopodobnie wszyscy czytelnicy zadawali sobie pytanie: czy to już koniec z pisaniem... ja postanowiłem jednak nie poddać się. Choć, przyznaję szczerze, sam miałem poważne wątpliwości czy chcę... czy warto... czy jest sens tego całego pisania. Czy naprawdę to całe próbowanie sił w … Czytaj dalej To znowu my… 🙂 Wpis po baaaardzo długiej przerwie.
Kwarantanna, urodziny i kolejny lockdown, czyli kolejny miesiąc za nami.
Ledwo się marzec zaczął a już się kończy. Zdążyła przyjść do nas wiosna. Nawet dwa razy 🙂 Pod koniec lutego zaliczyła mały falstart. Ale czy ktoś to jeszcze pamięta? 😀 Ja obiecywałem sobie, że tym razem na pewno coś napiszę. Że wszystkie nasze przygody będą się tu pojawiać na bieżąco. A potem wyszło, jak wyszło... … Czytaj dalej Kwarantanna, urodziny i kolejny lockdown, czyli kolejny miesiąc za nami.
Styczniowe przygody pod znakiem pandemii, czyli o tym jak Covid namieszał w przedszkolnych (i nie tylko) uroczystościach.
Witajcie po kolejnej dłuższej przerwie. Trochę się nazbierało tematów i nawet nie wiem, czy uda mi się wszystko ogarnąć jak należy. W styczniu były takie trzy momenty, które warte były opisania, ale miesiąc przeleciał i będę teraz kombinować, jak je wszystkie zmieścić w jednym wpisie... A może napisać jeszcze coś więcej. Cóż... Jak będzie, zobaczymy. … Czytaj dalej Styczniowe przygody pod znakiem pandemii, czyli o tym jak Covid namieszał w przedszkolnych (i nie tylko) uroczystościach.
Nothing changes on New Year’s Day. – noworoczne przemyślenia :)
Zaczął się Nowy Rok. Nowy Rok - nowe możliwości. No to z tym noworocznym zapałem przystępuję do pisania. Oczywiście - jak nakazuje moja "własna prywatna" tradycja, muszę w swoim wpisie nadrabiać wszystkie zaległości, jakie się narobiły od ostatniego mojego pisania. No... to oczywiście będzie o świętach. No i pewnie zahaczę też o Mikołajki. Jeszcze do … Czytaj dalej Nothing changes on New Year’s Day. – noworoczne przemyślenia 🙂
Wszyscy razem w jednym tempie :) Czyli mały misz-masz wydarzeń z ostatnich dni.
Minęło trochę czasu od ostatniego wpisu. Emocje trochę opadły, przynajmniej u mnie, choć problemy, o których wtedy pisałem, nigdy nie będą dokładnie opisane. A rozmowy o nich, zawsze będą rozmowami niedokończonymi. Tymczasem jest tak wiele spraw, o których można jeszcze mówić. Oczywiście- jak to już u mnie bywa - mój nieogarnion powoduje, że tematy gorące, … Czytaj dalej Wszyscy razem w jednym tempie 🙂 Czyli mały misz-masz wydarzeń z ostatnich dni.







