No i przyszedł czas na kolejny wpis... Pewnie zdążyłem Was już przyzwyczaić, że o pewnych tematach piszę z lekkim poślizgiem. Ale tak to już bywa 🙂 Urlop się skończył, przyszedł czas powrotu do pracy, wpadłem w wir... no i moje "pisu, pisu" zeszło na drugi plan. Ale już jestem... Zwarty i gotowy... By opowiedzieć Wam … Czytaj dalej Pozwólcie przedstawić sobie: Pan żubr we własnej osobie. – wspomnienia z wizyty w zagrodzie żubrów.
Miesiąc: Lipiec 2019
Ulepimy dziś… konika? No chodź! zrobimy to…Czyli kilka słów o tym jak odkryłem w sobie talent do lepienia „plastusiów”.
No dobra... Zacznijmy od początku 🙂 Kilka miesięcy temu kupiliśmy plastelinę. Ale nie chcieliśmy jej od samego początku dawać do zabawy Bzikowi, bo wiedzieliśmy, że plastelina będzie się walać po całym mieszkaniu. Będzie wdeptana w podłogę i w tapicerkę kanapy... Czekaliśmy na odpowiedni moment, choć prawdopodobnie miał on nie nadejść nigdy 😉 Bezpieczniejsze były kredki... … Czytaj dalej Ulepimy dziś… konika? No chodź! zrobimy to…Czyli kilka słów o tym jak odkryłem w sobie talent do lepienia „plastusiów”.


