To nie ptak, nie samolot i nie arka przymierza Tak jak piorun w moje studio, tak ja w eter uderzam... Tymi słowami zaczyna się piosenka, której refren jest tytułem mojego wpisu. Minęło naprawdę dużo czasu i szczerze mówiąc sam miałem wątpliwości czy kiedykolwiek jeszcze powstanie tutaj jakiś wpis. Nie usuwałem jednak bloga i - szczerze … Czytaj dalej Jak Feniks z popiołów znów odradzam się na nowo…
